Przewodnik GPS, czyli jak się nie zgubić

Ciekawym rozwiązaniem, które może szczególnie przypaść do gustu zwolennikom turystyki pieszej, a także wypraw do lasu, są specjalne przewodniki GPS, zwane również nie do końca trafnie trackerami. Generalnie stanowią one coś pośredniego pomiędzy klasyczną pieszą nawigacją GPS a cyfrowym kompasem, ponieważ nie tyle wskazują one położenie uczestników wyprawy na mapie, ale pokazują w jakim kierunku się udać, by trafić bezpiecznie do punktu startowego. W momencie wymarszu należy go oznaczyć, a potem nawet ze znacznej odległości wrócić z powrotem na miejsce.

Technologia ta ma spore plusy, ponieważ można z niej korzystać również wtedy, gdy nie mamy połączenia z internetem, gdy brakuje zasięgu sieci (zdarza się to często na odludnym terenie) i kiedy nie wgraliśmy w urządzenie żadnych map. Jeśli posiadamy smartfona z Androidem i nie posiadamy stosownej aplikacji, usługa Google Maps nic nam nie da, ponieważ wymaga aktywnego połączenia z internetem. Brak kresek zasięgu oznacza, że nawigacja w smartfonie niczego nam w tym momencie nie ułatwi.

Tracker jest w tym układzie opcją niezawodną, ponieważ działa zawsze – trzeba jedynie zadbać o to, aby mieć go przy sobie i by miał on naładowaną baterię. Bez względu na to, planując plenerowy wypad, w którym tracker ma być pomocny w znalezieniu drogi, warto zabrać ze sobą również sprawny i naładowany powerbank, za pomocą którego można zawsze podładować urządzenie, jeśli zajdzie taka konieczność. Jest to zdecydowanie jedno z najciekawszych urządzeń pracujących z wykorzystaniem GPS-a.