GPS i zdjęcia, czyli geotagi

Dziś jest normą, że miliony fotografii wykonuje się nie za pośrednictwem aparatu, ale smartfonem, a nawet tabletem. W tym momencie to właśnie smartfon jest dla milionowych rzesz użytkowników podstawowym sposobem na uwiecznianie ważnych chwil.

Jakość aparatów wbudowanych w nowoczesne telefony jest coraz wyższa, a dostawcami rozwiązań optycznych są nierzadko najbardziej renomowani producenci znani z rynku fotograficznego. Otwiera to przed nami wspaniałe możliwości w zakresie robienia świetnych fotek, które w niczym nie ustępują tym robionym cyfrową lustrzanką.

Można przy okazji wykorzystać fakt, że smartfony mają dziś zaawansowane moduły GPS. Jeśli nie są one akurat wyłączone, to telefon będzie w zasadzie cały czas ustalał nasze położenie na mapie dzięki łączności satelitarnej.

Okazuje się to całkiem przydatne w kontekście robienia zdjęć, które są automatycznie opatrywane tagami geograficznymi. Oznacza to, że w danych zdjęcia są zapisane informacje na temat miejsca, w którym je wykonano.

Taka informacja może się od razu pojawić przy fotkach jakie udostępnimy w mediach społecznościowych. Nie wszyscy korzystają z geotagów, ponieważ nie dla każdego są one przydatne, jednak w pewnych okolicznościach mogą być szalenie praktyczne.

Mało tego – na rynku są dostępne samodzielne aparaty cyfrowe, zarówno kompaktowe, jak i lustrzanki, które same w sobie posiadają moduły GPS. Oznacza to, że mogą łączyć się z satelitami i opatrywać tagiem geograficznym każde zdjęcie jakie nimi wykonamy.

Tak wygląda współczesna technologia.